Ryzyko na autostradzie i ryzyko na placu budowy albo na trasie śmieciarki w centrum miasta to dwa zupełnie inne światy. Na trasie liczy się przede wszystkim widoczność przy prędkości; na budowie i we flocie komunalnej - bliski kontakt z ludźmi, ciasne place manewrowe i praca w otoczeniu, które nie wybacza błędów. System dobrany pod jedno zastosowanie rzadko sprawdza się dobrze w drugim.

Pojazd komunalny pracujący w mieście

Budowa: ciasno, blisko ludzi, wysoka cena błędu

Pojazdy pracujące na budowach - betonowozy, wywrotki, dźwigi samojezdne - wykonują dziesiątki manewrów cofania dziennie, często w bezpośrednim sąsiedztwie pracowników pieszych. To środowisko, w którym system 360° i czujniki ultradźwiękowe do cofania nie są dodatkiem, tylko podstawą bezpiecznej pracy.

Tam, gdzie ryzyko kolizji z osobą jest szczególnie wysokie, sensowne jest uzupełnienie o kamerę AI albo system Backeye 360 AI wykrywający obecność człowieka w strefie zagrożenia i ostrzegający kierowcę w czasie rzeczywistym. Na dużych placach budowy, magazynach materiałów czy kopalniach dobrze sprawdza się też technologia RFID wykrywająca oznaczone tagi nawet zza przeszkód i zza rogu - czyli tam, gdzie sama kamera nie ma fizycznej możliwości „zobaczyć” zagrożenia z wyprzedzeniem.

Osobną kwestią jest dokumentacja BHP: rejestracja przebiegu manewru i ewentualnego zdarzenia z systemu wykrywania zmęczenia i rozproszenia uwagi kierowcy daje działowi BHP twardy materiał do analizy zdarzeń, zamiast rekonstrukcji sytuacji po fakcie na podstawie samych relacji. Prowadzenie takiej dokumentacji wpisuje się w ogólne obowiązki pracodawcy w zakresie bezpieczeństwa pracy, nadzorowane w Polsce przez Państwową Inspekcję Pracy.

Komunalna: praca w mieście, wrażliwe otoczenie

Śmieciarki, pojazdy zimowego utrzymania, autobusy komunikacji miejskiej pracują tam, gdzie na co dzień poruszają się piesi i rowerzyści - często w bliskiej odległości i przy ograniczonej widoczności z kabiny. Do tego dochodzi specyfika, o której łatwo zapomnieć: praca w godzinach nocnych i wczesnoporannych w pobliżu osiedli mieszkalnych, gdzie sygnalizacja dźwiękowa cofania musi być słyszalna dla pieszych, ale nie może być uciążliwa dla mieszkańców.

To dokładnie dlatego w ofercie mamy sygnalizatory dźwiękowe typu białego szumu z funkcją automatycznego dostrajania głośności do poziomu hałasu otoczenia - pojazd jest wyraźnie słyszalny, kiedy trzeba, i nie generuje niepotrzebnego hałasu w nocy. To rozwiązanie, które realnie zmniejsza liczbę skarg mieszkańców na dostawy i wywóz odpadów w nocnych godzinach, przy zachowaniu pełnego bezpieczeństwa manewru.

Dla flot komunalnych równie ważna bywa kontrola wykonania trasy i przystanków - geostrefy informujące o wjeździe i wyjeździe z wyznaczonego obszaru oraz alarmy sygnałowe (np. otwarcia drzwi czy podniesienia skrzyni) dają dowód wykonania zlecenia, przydatny zarówno wewnętrznie, jak i w rozliczeniach z zamawiającym.

Jeden problem, różne rozwiązania

To, co łączy oba te segmenty, to fakt, że standardowy zestaw „kamera z tyłu” nie wystarcza. Dobór systemu - kombinacji kamer, czujników, radarów i sygnalizacji dźwiękowej - musi wynikać z tego, jak faktycznie pracuje dany pojazd, a nie z uniwersalnego pakietu z cennika.

Firmy z segmentu budowlanego, korzystające z rozwiązań video telematics, potwierdzają, że dobór sprzętu wynika z analizy realnej pracy floty na placu budowy, a nie z gotowego katalogu - to podejście stosujemy w iTrucks przy każdym wdrożeniu w tym segmencie.

Dobór pod Twoją flotę

Jeśli zarządzasz flotą budowlaną lub komunalną i zastanawiasz się, jaka konfiguracja systemów ma sens dla Twoich pojazdów - porozmawiajmy o tym, jak faktycznie pracują na co dzień. Dobierzemy rozwiązanie, zamontujemy je i weźmiemy odpowiedzialność za całość, łącznie z serwisem pogwarancyjnym.

Skontaktuj się z nami, żeby omówić dobór systemu dla Twojej floty.