Telefon: +48 531 051 029 | Mail: info@itrucks.pl
„Mamy kamery” to zdanie, które słyszymy często. Gdy pytamy, czy nagranie z ostatniego sporu pomogło, odpowiedź bywa zaskakująca: nie, bo nie było wiadomo, z którego dnia jest fragment. Albo: kamera pokazywała drogę, a spór dotyczył naczepy. Albo: zapis został nadpisany, zanim ktoś go poszukał.
Nagranie samo w sobie niczego nie rozstrzyga. Rozstrzyga nagranie, które odpowiada na konkretne pytania i które da się przedstawić drugiej stronie bez tłumaczenia, „co tu widać”.
Data i godzina nałożone na obraz to podstawa. Ale liczy się też, skąd rejestrator bierze czas. Urządzenie synchronizujące zegar z GPS nie „odjeżdża” po kilku miesiącach jak zegarek ustawiony ręcznie. W sporze o to, czy rozładunek trwał do 15:40 czy do 16:10, pół godziny różnicy przesądza sprawę.
Nagranie z otwarcia drzwi jest wartościowe dopiero wtedy, gdy wiadomo, gdzie pojazd wtedy stał. Rejestrator zapisujący pozycję GPS razem z obrazem daje jedną, spójną odpowiedź: te drzwi otworzyły się o tej godzinie, w tym miejscu. Osobny system GPS i osobna kamera wymagają ręcznego zestawiania, a każde ręczne zestawienie da się podważyć.
Fragment pokazujący sam moment uderzenia albo samo otwarcie naczepy mówi mało. Liczy się to, co działo się chwilę wcześniej i chwilę później: czy pojazd hamował, czy ktoś podchodził, czy drzwi zostały zamknięte. Rejestratory z funkcją zapisu zdarzeń zachowują fragment sprzed alarmu i po nim właśnie po to.
Spór o ładunek wymaga kamery w przestrzeni ładunkowej lub na drzwiach. Spór o kolizję - kamery przedniej i bocznych. Spór o to, czy pojazd był pod adresem - kamery zewnętrznej z czytelnym otoczeniem. Dobór wynika z tego, jakie spory firma faktycznie ma, a nie z tego, co jest w katalogu.
Zapis, którego nie da się pobrać na czas, jest bezużyteczny. Jeśli jedynym sposobem jest wyjęcie karty pamięci z pojazdu, który właśnie jest w Hiszpanii, reklamacja zostanie rozpatrzona bez niego. Zdalny dostęp do nagrań rozwiązuje ten problem: fragment pobiera się z biura, w dniu, w którym przychodzi pytanie.
Rejestrator nadpisuje najstarsze nagrania, gdy kończy się miejsce. Ile dni historii zostaje, zależy od liczby kamer, jakości obrazu i pojemności dysku. Warto to wiedzieć, zanim przyjdzie reklamacja sprzed trzech tygodni. Systemy z chmurą pozwalają dodatkowo zachować klipy zdarzeniowe poza pojazdem - te nie znikną, nawet gdy rejestrator zacznie nadpisywać zapis ciągły.
Nie jesteśmy kancelarią i nie rozstrzygamy, jak nagranie zostanie ocenione w konkretnym postępowaniu. Możemy powiedzieć, co obserwujemy w praktyce: spór ze zleceniodawcą najczęściej kończy się, zanim trafi do sądu - w momencie, gdy jedna strona przesyła drugiej czytelny, datowany fragment z pozycją. Kompletny zapis nie musi niczego udowadniać formalnie. Wystarczy, że kończy dyskusję.
Czy nagranie z kamery „na szybę” wystarczy?
Do sporu o kolizję z przodu - często tak. Do sporu o ładunek, rozładunek lub postój - nie, bo taka kamera nie widzi ani naczepy, ani otoczenia pojazdu. Zakres kamer wynika z rodzaju sporów, które firma prowadzi.
Jak długo powinny być przechowywane nagrania?
Na tyle długo, żeby pokryć typowy czas, w jakim przychodzą reklamacje w Twojej branży, i nie dłużej, niż pozwalają przepisy o monitoringu i ochronie danych. To dwa ograniczenia, które ustala się razem na etapie konfiguracji, a nie po pierwszym sporze.
Czy da się podważyć nagranie z rejestratora?
Każdy dowód można kwestionować. Zapis ze znakiem wodnym, synchronizowanym czasem i pozycją GPS jest po prostu trudniejszy do podważenia niż luźny plik wideo bez metadanych.
Zaczynamy od listy sporów, które firma faktycznie prowadzi. Na tej podstawie dobieramy rozmieszczenie kamer, konfigurację zdarzeń i sposób dostępu do nagrań. Montujemy, kalibrujemy, uruchamiamy dostęp online w iTrucks Cloud i serwisujemy - w jednej odpowiedzialności, na sprzęcie Brigade Electronics. Szczegóły dla przewoźników: Floty transportowe i logistyka.
Chcesz sprawdzić, czy Twoje obecne nagrania spełniają te pięć warunków? Umów bezpłatną konsultację - przejdziemy przez ostatni spór, jaki mieliście, i pokażemy, czego brakowało.