Witaj na forum iTrucks PL,

Aby przeglądać profile użytkowników, zakładać nowe wątki czy pisać odpowiedzi, musisz posiadać konto!
Zakładając konto należy je aktywować w ciągu 48 godzin, w przeciwnym razie konto zostanie automatycznie usunięte.

Dołącz do Nas!

Wasze historie z grami studia SCS Software
#1

Pomysł na tego typu zabawę narodził się po obejrzeniu poniższego filmiku Tongue



Zabawa polega na tym, aby każdy opisał swoją historię związaną z grami studia SCS Software, czyli jak to się zaczeło.


Kamil - swoją przygodę z grami studia SCS Software zacząłem w roku 2005. Pierwszą grę zatytułowaną "Hard Truck 18 Wheels of Steel" zakupiłem na miejskim bazarku, nie pamiętam za ile. Mój komputer w tamtych czasach nie był zbyt mocny, ale w miarę sobie radził z danym tytułem. Po odpaleniu gry i ruszeniu w dziewiczą trasę strasznie mnie zaczeło wkurzać to, że mój zestaw rozpędza się jak żółw. Postanowiłem poszperać trochę w sieci na temat producenta oraz innych jego tytułów i tak natknąłem się na "18 Wheels of Steel Pedal to the Metal". Od tamtej pory ogrywam każdy tytuł studia SCS Software jaki wyjdzie na rynek.


A jaka jest Twoja historia związana z grami studia SCS Software?
[Obrazek: logol.png]
Treść widoczna tylko dla zarejestrowanych Dołącz do Nas :) - Treść widoczna tylko dla zarejestrowanych Dołącz do Nas :) - Treść widoczna tylko dla zarejestrowanych Dołącz do Nas :)
Odpowiedz
#2

Pamiętam, jak jeszcze jako bardzo mały brzdąc (miałem ok. 5 lat) mój brat pogrywał w pierwszą odsłonę 18 wheels of steel. Czasami pogrywało się wtedy z nim jak na swoje możliwości. Potem dochodziły kolejne produkcje, niektóre były wydawane w magazynach takich jak CD Action itp. Od małego miałem styczność z grami SCSu, nie miałem okazji jedynie zagrać w Convoy i Extreeme Trucker. Gdy wyszedł Euro Truck Simulator (miałem wtedy 7 lat) zacząłem grać bardziej na serio. Próbowałem instalować różne mody itp. Od tamtej pory miałem okazje zagrać w każdy tytuł od SCS Software. Teraz gram w ETS2/ATS. Czasami mam małe przerwy od gry (taką mam teraz Tongue) a potem wracam i gram dalej. Tongue
[Obrazek: 43212855211_1ba91bf2b7_o.png]
Odpowiedz
#3

Ja niestety nie miałem styczności z serią "18 Wheels Of Steel". Być może kiedyś którąś odpaliłem, ale prawdopodobnie wtedy mi się nie spodobała. Swoją przygodę zacząłem od "Euro Truck Simulator", którego pokazał mi siostrzeniec, którego ojciec a mój szwagier jest kierowcą i jakoś natknął się na ten tytuł. Pierwszego ETSa ogrywałem kilka ładnych lat temu, a chyba w 2016 wróciłem do niego aby zrobić podwaliny do gry w część drugą, którą ogrywał i chwalił (znowu) mój siostrzeniec. Tak więc ogrywałem sobie pierwszego ETSa, przypominając sobie jak kiedyś w to grałem, a w radiu jak lata wcześniej leciała moja muzyka lub kawały i kabarety mp3 których lubiłem posłuchać w trasie (bez tego ciężko mi by było ogrywać tytuły SCS, z aktualnymi włącznie). Szperając w sieci natknąłem się jeszcze na kilka tytułów SCS. Zacząłem ogrywać "Trucks & Trailers", który naprawdę mi się spodobał i którego prawie całkowicie ukończyłem (zabrakło chęci), ale przyznam że dzięki tej grze nauczyłem się wielu rzeczy. Później jeszcze próbowałem "Scania Truck Driving Simulator", ale dużo czasu w niej nie spędziłem (prawdopodobnie zbyt duży poziom trudności, choć teraz myślę że bym sobie poradził). Jakoś w sierpniu 2016 zacząłem katować "Euro Truck Simulator 2" i jak do tej pory świetnie się bawię. W tym czasie zainteresowałem się sceną modderską. Nie mam zbyt dużo modów aktywnych w grze, ale moje ulubione to te które utrudniają i urealistyczniają rozgrywkę. Nie rozumiem ludzi którzy korzystają z modów na nierealne zarobki lub doświadczenie. Niedawno zacząłem grać w "American Truck Simulator", i jak do tej pory też bardzo mi się podoba (zarabiam jeszcze na trucka Biggrin)
Odpowiedz
#4

Jestem stosunkowo "młodym" graczem w gry studia SCS. Pierwsza styczność z ich grami, osobista, nie na YT to ETS2. 2014 rok był czasem zmian platformy PC na wydajniejszą. W pewnym sklepie internetowym z grami, często ETS2 pojawiał się w dość dobrej cenie, Złota Edycja wtedy był w cenie 20 zł. Gdzieś mi jeszcze wpadł filmik na YT z rozgrywki w ETS2. Połaziłem po kilku kanałach, zostałem u Bohuna. Potem doszło jeszcze kilku innych. Pooglądałem, myślę sobie... czemu by nie spróbować? Graficznie całkiem, a jeszcze akurat nabyłem używaną G27 za "niewielkie" pieniądze jak na 2014 rok. Gościu który mi ją sprzedawał, zaprezentował mi działanie kierownicy właśnie na ETS2. Chwilkę pojeździłem i poczułem się jak ryba w wodzie. H-shifter średnio mi się w NFSach przydawał.Od urodzenia mam styczność z autobusami, więc jazda na dużym sprzęcie nie jest mi obca. Myślę, sobie a co mi tam, kupię ETS2 i zobaczymy czy wciągnie. No i tak wciągnęło do dziś. Co prawda po narodzinach córki już nie mam tyle czasu co kiedyś, żeby sobie pojeździć. Ale każdy wolniejszy czas spędzam za fajerą wirtualnego trucka. Tylko wieczory mi pozostają albo weekendy jak córa ma drzemkę, bo na czas gry rekwiruję TV 40" Wink W między czasie doszło kilkanaście DLC, ATS. Folder modyfikacji wzbogacił się o różne mody o wadze 15 GB.
Z niecierpliwością czekam na własne naczepy, zmienne pory roku i silnik na DX11, boję się tylko że zapału mi zbraknie do gry w takim tempie jak SCS dodaje do ETS2 i ATS nowości.
Z ciekawostek, mój główny profil w ETS2 to ten sam, z którym zacząłem rozgrywkę w 2014 roku. Przeżył wszystkie patche i zmiany map, najpierw z PR, potem PM + PR, doszła RusMapa i nadal śmigam sobie na tym profilu. Szczęśliwie G27 jest nie do zajeżdżenia więc jeszcze kilka latek pewnie pośmigam, albo mi córa zacznie na niej ćwiczyć jazdę w ETS2 Wink Osobiście liczyłem na Euro Coach Simulator od SCSu, który byłby mi bliższy sercu. Póki co jednak się na to nie zanosi.
Osobiście bardzo mi w ETS2 przypadła do gustu mapa Węgier, z ciężką ekonomią i skalą 1:3.
Nigdy nie korzystałem z modów ułatwiających, bo nie ma to większego sensu. Ba nawet pożyczek nie biorę w ETS2 i ATS.
Początkowo zajarałem się ATSem, jako nowością z terenami, których w europie nie znajdziemy. Niestety jeżdżenie z pustyni na pustynię, nawet po reskalowaniu mapy, nie daje tyle przyjemności, co jazda w ETS2. Na multi byłem może z 2 razy z ciekawości. Warunki niestety nie pozwalają mi choćby na pogadanie na CB czy TS. Zresztą na multi brak mi ruchu AI, świat z samymi truckami wydaje się zbyt nierealny.
Odpowiedz
#5

Wszystko zaczęło się gdzieś koło 2006 roku, kiedy mój kolega Maciej pożyczył mi kilka różnych gier, wśród nich była płyta z "18 Wheels of Steel: Pedal to the Metal". Jako, że mój tata jest kierowcą ciężarówki, to szybko mnie ta gra wciągnęła. Potem jeszcze bardziej wciągnąłem się w "18 Wheels of Steel: Haulin", gdzie miałem pobraną mapę Polski i wiele różnych innych modów. W tamtym czasie udzielałem się też na forum HTS, gdzie wciągnąłem się również w Zmodelera. Moje początki w zmodzie sięgają roku 2008, początki były tragiczne, próbowałem wstawiać różne pierdoły do kabiny (w haulinie), potem próbowałem samemu coś modelować i jakoś tam szło. Powoli rozwijałem się w zmodzie, łupałem godzinami w haulina, aż ukazał się German Truck Simulator. Gdy okazało się, że mój komputer jest za słaby na tą grę, zalałem się łzami i porzuciłem na jakiś czas gry ciężarówkowe. Na kilka miesięcy przed premierą ETS2 znów zagłębiłem się w świat GTSa i Zmodelera, miałem już lepszy komputer, na którym mogłem swobodnie działać. Grać nie grałem zbyt długo, ale rozwijałem swoje umiejętności w zmodzie. Wraz z premierą ETS2 wziąłem się za moddowanie tejże gry. Było ciężko, ale w grudniu 2012 odezwał się do mnie niejaki MWL4, który nauczył mnie wszystkiego czego nie wiedziałem, czyli właściwie wszystkiego. W międzyczasie pojawiła się możliwość tworzenia i edycji modeli w Blenderze, więc się na niego przerzuciłem. Musiałem się go nauczyć od podstaw, ale jakoś dałem radę, no i ciągnie się to aż do dzisiaj...
[Obrazek: slayer27kuyb.png]
Odpowiedz
#6

Zachęcam wszystkich, którzy jeszcze nie wypowiedzieli sie w tym temacie do opisania swojej historii.
[Obrazek: logol.png]
Treść widoczna tylko dla zarejestrowanych Dołącz do Nas :) - Treść widoczna tylko dla zarejestrowanych Dołącz do Nas :) - Treść widoczna tylko dla zarejestrowanych Dołącz do Nas :)
Odpowiedz
#7

Wooooo Panie to było tak dano że nie wiem kiedy to było ale w tych czasach królował Heroes III najlepsza gra do dzisiaj colin 2 klasyka klasyków najlepsza gra tego typu do dzisiaj GTA 3 pierwsza moja miłość no i oczywiście Hard Truck setki tysiące godzin za gówniarza spędzone w rustim (ten taki biały pordzewiały) ah ten klimat szarobura poświata padający śnieg mruczący silnik ahhh coś pięknego.
Gry wtedy po prostu były, pewnie od kogoś wzięte zainstalowane i tak się grało, wtedy jedna płyta okrążyła wieś każdy w nero sobie porobił kopię i miał, gre się instalowało i grało nie tak jak dzisiaj no ale zostawmy to bo to temat rzeka..
W 18 wheels of steel najwięcej czasu spędziłem w californi w tym takim czerwonym fajnym mraśnym, setki ucieczek przed policją jak już się dobyło tą niebieską strzałę z płomieniami, później grało się trochę w pedała (pedal to the metal) ale to nie to samo fajne, duża mapa rozbudowana dużo pojazdów, troszku klimatu brakowało, jednak pierwsza część miała go mnóstwo te dźwięki, wszystko no poezja coś czego obecne gry nie mają, ale też setki godzin w tej grze, gdzieś później haulin się wkradł ale nie było zbyt długo w którejś części grałem na niezłej mapie polski to chyba nawet nie była cala ale na pewno droga do zakopanego była biała i kręta i czarny DAF 95 robił co mógł, a mógł niewiele Biggrin ale nie pamiętam już czy to był hart truck czy german truck czy ets1 z tymi dwoma ostatnimi miałem mało styczności seria troszku podupadała moim zdaniem, by nareszcie jak feniks z popiołu, jak mumia z trumny powstał ETS 2 dobra gra mimo wszystko, dobra gra, ale przede wszystkim studio które jest niedoścignionym wzorem jak dbać o grę i wspierać jej rozwój, dzięki temu zachowaniu kupuje większość DLC które nawet mi nie są potrzebuje ale wspieram ich rozwój, owszem wiele brakuje, wiele niedociągnięć ale jakie inne studio przez taki okres wspiera swoje dzieło i tak potrafi zmienić względem wersji pierwotnej, przy tej grze bardziej zainteresowałem się światem transportu, dużo ludzi poznanych przez zaangażowanie w jakimś stopniu w forum społeczności pierwsze VS a właściwie tylko dwie, pierwsze prawdziwe modowanie i setki godzin spędzone za wirtualnym kółkiem, długie trasy przez całą mapę robione w jeden wieczór rozmawiając na ts z ludźmi z vs, świetnie się jeździ w takim towarzystwie, ale to już minęło czasu coraz mniej na gry tym bardziej zostały tylko szybkie strzały i co najwyżej wpaść na forum od czasu do czasu
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Polskie tłumaczenie © 2007-2018, Silnik forum MyBB © 2002-2018
Motyw graficzny © 2017-2018, Forum iTrucks PL © 2017-2018
Task